Wśród wielu inżynierów ubiegających się o uprawnienia budowlane panuje przekonanie, iż im więcej treści w książce praktyki zawodowej tym większe szanse na jej pozytywną weryfikację. Czy jednak ma ono coś wspólnego z rzeczywistością?
Dziennik praktyk wg. prawa budowlanego ma służyć do chronologicznego dokumentowania wykonywanych na budowie czynności. Powinno się do niego wpisywać jedynie te roboty, przy których mieliśmy bezpośredni udział lub byliśmy ich świadkami. W praktyce jednak kandydaci często wpisują jak najwięcej, często podając nawet informacje nie mające związku z zakresem uprawnień, o który się starają. Przykładowo ubiegając się o uprawnienia wykonawcze w specjalności konstrukcyjno budowlanej nie powinno się wpisywać czynności takich jak:
- wytyczenie budynku, pomiary geodezyjne
- roboty wyburzeniowe ( gdyż to jest w zakresie specjalności wyburzeniowej)
- roboty instalacyjne
- inwentaryzacja
- przedmiary i rozliczenia podwykonawców
Oczywiście jedna czy nawet kilka wzmianek odnoście innych specjalności nie przekreśla szans na pozytywną weryfikację, bo przecież dobry kierownik budowy powinien mieć także wiedzę ogólnobudowlaną. Należy jednak uważać by te wpisy nie stały się obszerniejsze niż roboty z zakresu uprawnień o jaki się staramy.
Ponadto w przypadku uprawnień konstrukcyjno-budowlanych dobrze jest by wpisy nie dotyczyły jedynie robót wykończeniowych. Wśród egzaminatorów wiele osób to ludzie tzw. ” starej daty” , którzy uprawnienia budowlane utożsamiają jedynie z robotami konstrukcyjnymi. W przepisach nie ma wzmianek czy wymagań odnośnie proporcji pomiędzy robotami konstrukcyjnymi/ogólnobudowlanymi, ale pamiętać musimy, że weryfikacja książki praktyk to często subiektywna opinia sprawdzającego.
Bardzo ważną rzeczą, o której wiele osób zapomina jest uwzględnienie urlopów przy wpisywaniu poszczególnych pozycji do książki praktyk. Wg. prawa pracy w ciągu roku należy się 20-26 dni urlopu, które należy wykorzystać. ( choć w praktyce przy realizacji prac często takie urlopy się odkłada). Gdy zapomnimy o uwzględnieniu dni wolnych osoba weryfikująca może skreślić miesiąc przypadający na każdy rok, co w konsekwencji grozi odrzuceniem dziennika praktyk.
Pamiętajmy zawsze lepiej mieć kilka miesięcy w zapasie, by na wypadek nie przewidzianych przez nas zdarzeń książka nie została odrzucona. Przypomnijmy iż jej weryfikacja to koszt około 700 zł!
Skomentuj Bartek Anuluj pisanie odpowiedzi